Dzisiaj przedstawiamy założycielkę wydawnictwa Mobuki  i autorkę serii kryminałów dietetycznych Walenty i spółka panią Monikę Oworuszko.  Wiedzieliście, że Pani Monika sama założyła wydawnictwo, aby móc zrealizować swój projekt marzenie? O książkach z serii Walenty i spółka przeczytacie tu i tu.

monika oworuszko mobuki

 

Foodziaki: Jak długo wykluwał się pomysł na książkę „Walenty i spółka”? Jak ewoluował?

Monika Oworuszko: Na pomysł książki dla dzieci o zdrowym odżywianiu wpadłam podczas wykładów na studiach podyplomowych z dietetyki. Pierwszy zarys historii napisałam w trzy tygodnie, ale poprawki, ilustracje i produkcja zajęły cały rok. W tym czasie dopracowywałam tekst pierwszej części, a jednocześnie pisałam kolejne przygody Walentego i spółki.

Dlaczego akurat o zdrowym odżywianiu? I dlaczego kryminał?

Monika Oworuszko: Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Na każdym kroku dostępne są przetworzone produkty, kuszą reklamy. Często jemy bez żadnej refleksji nad składem i pochodzeniem produktów. Na rynku pełno jest książek dla dorosłych dotyczących odchudzania, a pozycji dla dzieci niewiele, bo to trudny temat. Bo jak przekonać dziecko, żeby zamiast cukierka zjadło coś zdrowszego? Myśląc o książce wiedziałam, że to nie może być kolejny wykład czy podręcznik. Dzieci najchętniej czytają książki przygodowe, na pierwszym planie muszą być bohaterowie i ich perypetie, a wiedza podana „przy okazji”. Główne postacie Walenty Węglowodan, Błażej Białko i Tęgomir Tłuszcz uosabiają składniki i na początku historii wcale nie mają czystych intencji. Detektyw Dietetyczny nawraca ich na właściwą drogę – od teraz mają polecać dzieciom wyłącznie zdrowe produkty. Dzięki tej przemianie bohaterowie będą mogli zaangażować się w imieniu dzieci w kolejne historie związane z odżywianiem. I walczyć z czarnymi charakterami, bo wątek kryminalny rozwinie się w kolejnych częściach serii. Pierwsze recenzje pokazują, że pomysł na książkę działa: dzieci przywiązują się do bohaterów i rezygnują z niezdrowych produktów. Rośnie grono coraz bardziej świadomych rodziców i nauczycieli, mam nadzieję, że ta książka pomoże im w rozmowach z dziećmi.

Jest Pani założycielką wydawnictwa Mobuki, jaki jest na nie pomysł?

Monika Oworuszko: Założyłam Mobuki, bo chciałam mieć wpływ na każdy element związany z moją książką np. wybór ilustratora czy promocję. Plany na najbliższy okres to wydanie całej serii „Walenty i spółka”. Myślę też o książce dla starszych czytelników.

Czy łatwo jest przebić się w Polsce ze swoim pomysłem literackim?

Monika Oworuszko: Wszystko zależy od pomysłu. Trzeba na starcie wiedzieć co i dla jakiego czytelnika chce się zrobić. Ja działam dopiero od kilku miesięcy, zbyt krótko by ocenić jak mój pomysł zostanie ostatecznie przyjęty przez rynek, ale pierwsze recenzje i opinie czytelników są obiecujące. Rośnie grono czytelników, którzy czekają na kolejną część i bardzo mnie to cieszy.

Jakie są Pani dalsze plany „kryminalne”?

Monika Oworuszko: Właśnie pojawiła się na rynku druga część serii pod tytułem „Walenty i spółka ruszają w świat”. Tym razem bohaterowie jadą w podróż, w trakcie której ustalą, jak odżywiają się ludzie na różnych kontynentach i jaki to ma wpływ na ich zdrowie. Detektyw Dietetyczny pomoże Walentemu zorganizować wyprawę, a do spółki dołączy nowy bohater. Oczywiście pojawi się też mężczyzna z rudą brodą. Kolejne części serii są już napisane, każda traktuje o innym „problemie” związanym z żywieniem, trzecia będzie o piramidzie zdrowego żywienia, właśnie powstają do niej ilustracje. Chciałabym wydać ją jeszcze w tym roku.

Dziękujemy za wywiad. A jeśli podoba Wam się to, co robi Pani Monika Oworuszko to koniecznie polubcie Mobuki na FB. Znajdziecie tam konkursy i wieści o tym, jak Walenty i spółka podbija kolejne serca czytelników.

walenty  i spółka 2

walenty i spółka recenzja

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany