Dziś książka niecodzienna i bardzo oryginalna. Cały pomysł na nią i oprawa graficzna wprowadzają nas w świat, który jest trochę zagadkowy. Zrozumienie dogłębne przesłania lektury wymaga lekkiego wprowadzenia przez rodziców w temat sezonowości warzyw i owoców. Tak, bo to właśnie sezonowość i pochodzenie warzyw, które jemy na co dzień, jest jej głównym tematem.

Bohaterowie dzielą się na warzywa lokalne i te z zamorskich plantacji, takie jak Los Burakos, Ogórras, Mr Chevka, Elpomidor, Kala de Fior, Che Bula, Kim Chos Neck. Jak widzimy po nazwach warzyw „zagranicznych”, importowanych, do uchwycenia humorystycznego, drugiego dna przekazu przydatna jest umiejętność samodzielnego czytania. Oczywiście intonując też jesteśmy w stanie dziecku przekazać dowcipne nazwy, ale może to być dla dzieci trudniejsze do zrozumienia.

Temat, który bierze na tapetę „Marchewka z groszkiem” jest bardzo ważny. Sezonowość to dla mnie podstawowa zasada w kuchni i podkreślam to na każdym kroku. Foodziaki namawiają do myślenia sezonowo w kuchni na każdym kroku. W książce w bardzo intrygujący i metaforyczny sposób są pokazane przyzwyczajenia jednych i drugich warzyw. Rośliny importowane większość życia spędzają w podróży, w którą wyruszają jak są jeszcze niedojrzałe. Lokalne warzywka dziwią się, że królik nie chce schrupać ich zagranicznych kolegów, że świecą oni w nocy, że nie znają zapachu kompostu, a napotkana butelka pestycydów kojarzy im się z domowym zapachem. Lokalesi nie mogą też zrozumieć dlaczego przybysze nie chcą spać na grządkach tylko w szklanych domach i że boją się słońca i rosy.

Książka jest napisana w bardzo niedosłowny sposób i dzieciom chyba trudno jest zinterpretować jej drugie dno. Dlatego warto z dzieckiem najpierw porozmawiać o sezonowości, wytłumaczyć dlaczego nie ma sensu jeść pomidorów w zimę a dopiero później zabrać się za lekturę. Jest to na pewno pozycja literacka przy której również dorosły nie będzie się nudzić, a takie lektury są super sposobem na wspólne rodzinne spędzanie czasu – czytanie i rozmowę. Dzieci mogą też się zainspirować ilustracjami do własnych rysunków ludków warzywek.

Marchewka z groszkiem Marchewka z groszkiem (1)

Marchewka z groszkiem

Tekst i ilustracje: Aleksandra Woldańska-Płocińska

Wydawnictwo Czerwony Konik

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany