Ciekawi mnie czy ktoś zna akcję Gotuj z nami  i czy Wasze dzieciaki się w nią wkręciły? Carrefour nie jest sklepem, w którym robię zakupy regularnie, bo nie mam go w okolicy. Przy okazji załatwiania innych spraw jednak tam trafiłam i zobaczyłam, nad głowami wielkie plakaty zachęcające dzieciaki do gotowania z postaciami z bajek Disneya. Gotuj z nami – Magiczna księga zdrowych przepisów to album, który kupuje się w supermarkecie za niecałą dyszkę. A za każde 40zł dostajecie pakiecik 4 naklejek, które dzieciaki mogą wklejać do albumu. Taki jest mechanizm. Akcja trwa od 19.08 do 05.10. Pól do uzupełnienia naklejkami jest 120. Dodatkowo można jeszcze kupować jakieś specjalne produkty i otrzymywać dodatkowe naklejki.

Sam mechanizm lojalnościowy jest na pewno wszystkim znany i pewnie się sprawdza. Jedynie, co boli to fakt, że naklejki można trafiać ciągle te same, bo dostając pakiet nie widzisz, co w nim jest. Uzupełnienie całego albumu naklejkami jest chyba dość trudne. Z książeczki można jednak korzystać bez uzupełnionych pól, choć czasem naklejką jest akurat zdjęcie potrawy na stronie, więc jej brak trochę utrudnia nam czerpanie radości z przepisu.

A teraz merytorycznie czy rzeczywiście, jak nazwa książeczki mówi są to zdrowe przepisy? Naprawdę nie jest źle. Są to propozycje różnorodne. Jest kilka dość standardowych, które w dziecięcych książkach o gotowaniu pojawiają się często pizza, sposób na parówki czy grzanki. Jest jednak też kilka przepisów, które zaskakują np. Kraina Lodu serwuje bordowe monety – są to buraczki pieczone w plasterkach i fajny sos do tego. Co najważniejsze dla dzieciaków i wielu rodziców tzw. niejadków (bo nie zawsze dzieci tak nazywane są nimi rzeczywiście) jest tu mnóstwo bajkowych „sposobów” na przygotowanie i podanie dania dość zdrowego. Sama nazwa potrawy ma już zachęcać, czyli są tu: Pajęcza zupa, Przysmak rajdowca, Chrupiące śmigła, Buźki pełne warzyw. Postaci z ulubionych bajek, jak w każdym marketingu (czasem niestety ;-) dla rodziców), również i w tym marketingu „jedzeniowym” się sprawdzą i z tego rodzice akurat się będą cieszyć.

Nie namawiam do tej pozycji, każdy decyduje według własnego uznania, bo jeśli dzieci miałyby jęczeć, abyście wydali kilka tysięcy złotych na zakupy, aby zebrać naklejki to pewnie lepiej nie zaczynać ;-). U nas nawet przy niedużej ilości naklejek książeczka się podoba. A jeśli chodzi o estetykę, no to jest po prostu disneyowska. Ja wolę oczywiście Emilię Dziubak i jej piękną książkę dla niejadków, ale to są dwie zupełnie różne rzeczy i pewnie dzieciakom warto dać szansę na trochę tego i trochę tego.

Na koniec, żeby już nie przedłużać. Najfajniejsze dla mnie w tej pozycji jest to, że zachęca do rodzinnego gotowania. Dzięki temu, że organizatorem akcji jest znany market ma ogromny zasięg. A czym więcej osób uwierzy w to, że gotujące dziecko, to mądre dziecko, tym lepiej.

Zgadnijcie, który przepis się u nas najbardziej spodobał? A Wy macie swoje ulubione?

Gotuj z nami Disney Gotuj z nami Disney Gotuj z nami Disney Obraz 071 Gotuj z nami Disney Gotuj z nami Disney Obraz 080 Obraz 082

 A tu informacje o akcji.

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany