Jak piec z dzieckiem ciasto, aby było fajnie?

Ciasto zawsze osusza łzy. Jeżeli jest nam źle to zabieramy się za wspólną robotę w kuchni. Maluchy uwielbiają lepić, ugniatać, gnieść, wykrawać, mieszać, dodawać. Dlatego wspólne pieczenie ciasta to jedno z najprzyjemniejszych wspólnych działań w kuchni. Później ten magiczny czas oczekiwania, podglądanie w piekarniku cóż tam się zadziało, pierwszy zapach wanilii. Pilnowanie mamy czy aby na pewno się nie przypali. Następuję też ten najtrudniejszy czas oczekiwania na to, kiedy wystygnie…. i w końcu zasłużona nagroda.

Kilka propozycji jak sprawić, aby wszyscy przy pieczeniu dobrze się bawili

1. PLAN

Aby praca była naprawdę sprawna i przyjemna zarówno dla dzieci i dorosłych warto sobie obmyślić plan, które czynności bez szkody dla ciasta mogą wykonać dzieci (w zależności od wieku). Czasami może być to jedna długa czynność, a czasami wiele mniejszych pomocowych zadań. Również i nas dorosłych takie wspólne, rodzinne pieczenie uczy coraz lepszej organizacji (da się jeszcze lepiej? :)) oraz strategicznego zarządzanie procesem.

2. SKŁADNIKI W MISECZKACH

Niech dzieciaki przygotowują poszczególne składniki. Zróbcie sobie takie zestawienie miseczek, jak w telewizyjnych programach kulinarnych. Jeśli Wam się nie spieszy to POBAWCIE się właśnie w taki PROGRAM KULINARNY. Super frajda i wygłupy. Dorośli gadają zza kamery a dzieciaki są prowadzącymi  i odwrotnie.

3. ODMIERZANIE SKŁADNIKÓW

Starsze dzieci dostają wagę elektroniczną bądź tradycyjną do ręki i rach ciach gotowe. Ale jak najmłodsi (Ci co jeszcze nie czytają i nie liczą) mogą odmierzać składniki, aby nam to nie zepsuło efektu finalnego? Młodszym dzieciom stawiamy małą miseczkę na jeden składnik na wagę i one po prostu sypią a my w międzyczasie robimy 10 innych rzeczy i zerkamy czy już osiągnęły ilość, którą potrzebujemy. I tu ważna uwaga, niech maluchy nie dosypują składnika do już innego w misce. Różnie może być, coś się na wadze przestawi, podniesie, naciśnie i ups. Gdy maluchy wsypują do oddzielnej miski każdy składnik, trochę więcej naczyń możemy pobrudzić, ale nie ma tego ryzyka, co przy dosypywaniu kolejnych składników do tego samego naczynia, że nagle się zorientujemy, że już jest 4 razy tyle co potrzeba np. mąki dodanej już do jajek, cukru czy masła.

4. To co się dalej zadzieje zależy od przepisu i od wieku oraz umiejętności naszego małego kucharza. Będziemy się dzielić wieloma sprawdzonymi sposobami przy kolejnych wpisach.

A na koniec przepis, a żeby było przewrotnie i trochę zdrowiej, ciasto niekoniecznie musi być na słodko. A no tarta wytrawna również maluchom powinna zasmakować.

Przepis na ciasto na tartę

autorem przepisu jest Michela Roux, raczej polecam do tart wytrawnych, ale nie tylko

Składniki:

  • 250 gram mąki
  • 125g masła w kosteczkę ( ja daje zimne, w oryginale lekko zmiękczone)
  • 1 jajo
  • odrobina cukru i soli
  • 40 ml lodowatej wody

Przygotowanie: Wszystko pociachać i pomieszać, my na początku wrzucamy do malaksera na szybkich kilka obrotów, a później jeszcze gnieciemy w rączkach. Radość musi być! Na trochę do lodówki ok. 1/2 godziny i gotowe do wałkowania. Wszystko dość szybko, żeby nie nagrzewać ciasta, ale i tak wspólna zabawa ma być fajniejsza więc nie przesadzajmy :)

Co może robić małych kucharz?

  • odmierzać składniki
  • kroić masło
  • ugniatać ciasto
  • posypywać blat mąką
  • wałkować
  • i najfajniejsza zabawa ROBIĆ DZIURKI WIDELCEM w cieście przed włożeniem go do pieca na pierwsze podpiekanie (zanim włożymy farsz)

 

Do kruchego dzieciakom może przydać się taki przyrząd:

noz

Siekacz do ciasta kruchego, ten ze zdjęcia jest firmy Swift.

 

 

 

 

Zostaw odpowiedź

Twój e-mail nie zostanie opublikowany